Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jak zrobić cotton balls. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jak zrobić cotton balls. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 lutego 2015

Moje własne cotton balls


Po remoncie pokoik Em nabrał wspaniałego charakteru. Jedyne czego nam brakowało to niebanalna lampka nocna, która rozświetlałaby ciemność, ale pozostawiała niedrażniące i nie za jasne światło. Zakochałam się w cotton balls-ach i chciałam je kupić, ale doszłam do wniosku, że mogę zrobić je sama.


Do zrobienia swoich własnych cotton balls potrzeba:
Nożyczki
Kordonek w dowolnym kolorze
Balony
Oliwkę dla dzieci
Szklanki, lub kieliszki do osadzenia kul




Zaczynamy od nadmuchania balonów na dowolną wielkość. U mnie kule są wielkości ok 13 cm, średnicy, więc całkiem spore, ale właśnie taka wielkość była dla mnie optymalna. Następnie rozrabiamy wikol z wodą. Proporcje tak 1:1, ale nie musicie być mega skrupulatni ;)
Moczymy kordonek w roztworze kleju. Nacieramy balon oliwą i zaczynamy obtaczać balon kordonkiem.

 Obtaczamy starając się zachować kształt koła. 


Po osiągnięciu optymalnego dla nas oplecenia odcinamy nadmiar kordonku i odkładamy na kieliszek do wyschnięcia.



Ja korzystałam z 4 rodzajów kordonka. 60 m starczał mi na 1 kulę, natomiast 100 metrowe na 2 a 200 nawet na 5.

Gdy kule wyschły (potrzebują minimum dobę na dobre doschnięcie) przebijałam balon i wyciągałam jego resztki. 



Mąż kupił lampki choinkowe (niestety z zielonym sznurem, bo nie ma sezonu na ozdoby choinkowe, choć tego praktycznie nie widać). Następnie nacinał delikatnie kule i wkładał do środka lampki. Kule są bardzo elastyczne więc można je dowolnie wyginąć, żeby umieścić w środku lampki, a po odgięciu rozcięcia praktycznie nie widać.

Tym sposobem stworzyłam Lamki do pokoju Emi, 




lampki do naszej sypialni 




i lampę do kuchni (tu zamiast balona skorzystałam z dmuchanej piłki plażowej)






 Prawda, ze wyglądają nieziemsko :)