Przyznam bez bicia, że zrobienie
kuchni nie jest takie łatwe jak się nie ma odpowiednich materiałów. My
robiliśmy kuchnię ze starej szafki, a płyta wiórowa to nie jest łatwy materiał,
więc mąż się troszkę namęczył z wycinaniem i dopasowywaniem poszczególnych
elementów.
W trakcie wyszło wiele błędów i
dziś robilibyśmy ją nieco inaczej, ale jak na domowe warunki moim zdaniem
wyszła rewelacyjna.
Całość miała jak najbardziej
oddawać rzeczywistą kuchnię.
Palniki (kupiłam w chińczyku za 8
zł) podklejone pod spodem papierem tablicowym
Zlew zrobiony z miski z wyciętym
otworem na odpływ (ok. 14 zł) + kran (znaleziony w piwnicy u dziadka)
Piekarnik- robiony transferem (
jak zrobić transfer pisałam tutaj) i wymalowany na srebrno.
Szuflada na akcesoria kuchenne,
żeby dodatki nie zagracały półeczek.
Do tego kółka, zawiasy i uchwyty
koszt jakieś 50 zł
Całość bez akcesoriów + ozdabianie
(farba, masa plastyczna do ornamentów, lakier) koszt ok. 100-150 zł +
oczywiście kilka wieczorów intensywnej pracy (tu wielkie brawa dla męża za
cierpliwość i spełnianie moich zachcianek :*)
Koniec końców kuchnia wyszła
znacznie tańsza niż gdyby była kupiona w sklepie a jej indywidualny charakter
sprawia, że wygląda znacznie efektowniej.
(Siatka
na warzywa pleciona ze sznurka)
Emisia zachwycona nową zabawką i
w końcu mam czas na kawkę, gdy ona zajmuje się gotowaniem obiadku :)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)