Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolorowe kąpiele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolorowe kąpiele. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 lutego 2014

Kolorowe kąpiele

Em uwielbia wodę pod każdą postacią. Kocha kąpiele, potrafi siedzieć w wannie godzinami, nawet w zimnej wodzie aby tylko miała ciekawie zorganizowaną kąpiel. Nie lubi nudy i rutyny w wannę, więc wymyślam jej różne kąpielowe zabawy. Czasami jest to tylko puszczanie baniek wodnych, czy zabawa z sitkiem, gdzie ma za zadanie powyławiać muszelki, ale gdy mam więcej czasu i chęci kąpiele stają się małymi bodźcami do rozwijania zmysłów córki.

                Zabawy ze zmysłami podkradłam od Projekt człowiek, która farbowała wodę w butelkach tutaj . Pomyślałam, że mi też przydadzą się barwniki spożywcze i mimo, że Em jest troszkę młodsza to zabawa w kolory powinna się jej spodobać. Rozrobiłam trzy podstawowe kolory w butelkach po wodzie i zabawa na kilka kąpieli gotowa.


Wlewam kolor bazowy.Woda farbuje a Em jest uradowana i zaskoczona








Po półgodzinnej kąpieli w takiej wodzie dolewam troszkę ciepłej i dodaję drugi kolor. Mała odkrywa, że kolory się mieszają a my mamy wiele radości z jej zabawy. Dla zwiększenia efektu dodaję też kulki hydrożelowe, które zajmują ją na dłuższy czas.





W ten sposób możemy bawić się na wiele wariantów:
Czerwono- fioletowa kąpiel
Żółto-pomarańczowa
Niebiesko –zielona
Żółto- zielona
Czerwono- pomarańczowa itd.









Po skończonym doświadczeniu szybka kąpiel w czystej wodzie i dzieć zadowolony

Dodam, że barwniki nie zafarbowały wanny, ani żadnej zabawki kąpielowej. Po kąpieli wystarczy przepłukać dokładnie zabawki kąpielowe i gotowe. Barwniki nie uczulają i nie są w żaden sposób toksyczne.

czwartek, 13 lutego 2014

Tydzień 1- Kolorowe kredki


W tym tygodniu zadanie polegało na kreatywnym podejściu do tematu kolorowe kredki.

W pierwszej koncepcji pomyślałam, że Em jest na tyle duża żeby malować kredkami więc w projekcie pokażemy jak stworzyłyśmy walentynkową laurkę dla taty. Zaopatrzyłyśmy się w duży brystol 2 komplety kredek (jedne jumbo, drugie normalne), robocze bodziaki i zabrałyśmy się do dzieła.





 (Malarka wyszła poza ramy brystolu, ale na szczęście kredki są łatwo zmywalne więc obyło się bez ofiar :)




Laurka wyszła skromna a mama średnio zadowolona więc rozszerzyłyśmy pomysł i  dodałyśmy do niej kolorowe ale farbki ( farbki do malowania palcami). Tu niezbędny okazał się Pepkowy fartuszek, który uchronił bodziaki przed wyrzuceniem ;)







Laurka prześliczna kolorowa- tak jak i Em więc pora na mycie.


Em tak spodobało się malowanie, że do kąpieli zgarnęłyśmy kredki do malowania w wodzie i kontynuowałyśmy laurkę (ta tylko w postaci cyfrowej).





Mama nie byłaby sobą gdyby nie dodała czegoś od siebie i tak zakończyłyśmy dzień kolorową kąpielą. Em zachwycona a nasz dzień z kolorowymi kredkami przerodził się dzień pełen kolorów. 


Więcej na temat kolorowych kąpieli tutaj :)