czwartek, 18 grudnia 2014

Metamorfoza pokoju dla dzieci. Mini remont DIY

Pokoik Emisi jest dość mały, a jak dotarło do nas, że za chwilę wprowadzi się tam Lilka skurczył się do mikroskopijnych rozmiarów. Nie byliśmy w stanie wyobrazić sobie jak mamy tam wstawić 2 łóżeczko i zostawić miejsce na zabawę. Przyszedł czas na zmiany J

Zaczęliśmy od wyboru tapety. Postawiłam na jasne kolory ( w tym wypadku szary), ale żeby nie było zbyt nudno jedną ścianę zrobiliśmy w kolorowe serca J. Kupiliśmy tapetę papierową, co niestety nie było zbyt dobrą decyzją, bo nie tylko gorzej się ją kładzie, ale też łatwiej się niszczy. Mąż położył tapetę. Robił to pierwszy raz, ale jak dla mnie wyszło super.


Przestawiliśmy szafę- największy mebel w pokoju i dzięki temu, pokoik nabrał lekkości.
Ja zajęłam się dodatkami. Uszyłam pościel, zasłonkę, girlandę i zawieszkę.


Pomponiki  ( różowy, niebieski i biały) wygrałam od Alusiowej Krainy ( możecie ją znaleźć tutaj). Beżowy i szary zrobiłam sama, ale widać różnicę- jeszcze brakuje mi wprawy do takich profesjonalistów J


Do tego kilka ozdobnych poduszek i pufa.




Łóżeczko Lili jeszcze stoi u nas w sypialni, ale jak widać już wpasowuje się w klimat pokoju J



 Obszyłam stare pojemniki na zabawki z Ikei i zabrałam się do malowania nowych koszy na zabawki. Zostawiłam jeden kosz wiklinowy, który pomalowałam na biało rozcieńczoną farbą.Do tego pasujące do całości obszycie i kosz na zabawki gotowy J


Kolejne „ kosze” w naszym wypadku skrzynki. Kupiłam już białe na allegro. Niestety po dotarciu okazało się, że skrzynki są chropowate i słabo wykończone. Mąż zeszlifował całość ( większość koloru białego zostało) ja odmalowałam jeszcze raz do tego naniosłam komputerowy wydruk i lekkie postarzanie. Obszycie z materiału, kółka i mobilne kosze na zabawki gotowe.



W tej samej tonacji zrobiłam pojemniki na książki. Tu ze skrzynek po winie wyszabrowanych z Lidla J




Troszkę ozdób, pasująca ramka i już prawie skończone.






Personalizowanie serduszka ( proszę o wyrozumiałość- robiłam sama) i zdjęcia dziewczynek dodają uroku i zamykają całość nowego pokoiku J




Brakuje tylko materiałowych imion dziewczynek, bo czekam na paczkę od Motylanoga (można ją znaleść na Facebooku tutaj ). 


Całość jak dla mnie bomba, a Wam jak się podoba metamorfoza pokoiku dziewczynek ?

Dla porównania zdjęcia  przed:



5 komentarzy:

  1. Te koszyczki, skrzyneczki, kuferki....Zazdroszczę talentu i zapału :) Pokoik prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje :). Większy zapał niż talent, bo robi się je naprawdę prosto :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odmiana pokoju super!
    Zdradzi pani jak wykonać taki komputerowy nadruk na skrzynkach?

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobiła Pani sama takie nadruki? Czy trzeba mieć specjalny sprzęt do tego

    OdpowiedzUsuń
  5. Jutro jadę do pracowni więc zrobię wam DIY ze zdjęciami, żeby było prościej wytłumaczyć jak się robi te transfery.

    OdpowiedzUsuń